Kilka tygodni temu zaplanowałam sobie wolny poniedziałek. Głośno o tym mówiłam, a znacie powiedzenie „nie mów, że Cię głowa boli, bo się tyłek dowie i pozazdrości”. Także pełen splendor i chwała. Dziś…
Czytaj dalej
Kilka tygodni temu zaplanowałam sobie wolny poniedziałek. Głośno o tym mówiłam, a znacie powiedzenie „nie mów, że Cię głowa boli, bo się tyłek dowie i pozazdrości”. Także pełen splendor i chwała. Dziś…
Czytaj dalej
Paradoks macierzyństwa, jeden z pierdyliarda, poza tym największym – że miewasz do porzygu dość, a…
Czytaj dalej
Kiedy miała się urodzić, byłam wściekła. na wszystko i wszystkich – na ludzi wokół, bo…
Czytaj dalej
Bycie rodzicem Lenona nie podlega żadnym, jasnym regułom. Nasze high need dziecko od początku jest…
Czytaj dalej
Takie chwile nie zdarzają się często. Nie jestem w pracy, nadrobiłam największe poślizgi w zleceniach.…
Czytaj dalej
Rodzicielstwo inicjuje w mózgu proces nieodwracalnych zmian. Nie wierzę w to, że ludzie się zmieniają,…
Czytaj dalej
Siedzenie w izbie przyjęć szpitala nie jest najlepszym pomysłem na spędzenie popołudnia. Tym bardziej sobotniego.…
Czytaj dalejCo roku to samo. Rodzinne spędy, biesiady przy stole. Nudny wuj i marudna ciotka. Dzieciaki,…
Czytaj dalej
Droga Maju! Pozwolę sobie pisać na „Ty”, bo sprawiasz wrażenie równej babki, które naprawdę mnie…
Czytaj dalej