“Nie tak miało być” – to chyba jedno z najczęściej wypowiadanych w ostatnich tygodniach zdań za każdym razem, kiedy koronarzeczywistość weryfikowała i weryfikuje jakiekolwiek plany. Zdecydowanie nie w takich okolicznościach miałam spełniać dziecięce marzenie, ale skoro nie mam innych… Zamówienia książek “Mam Wątpliwość” już za kilka tygodni zacznie spływać do Waszych domów, a ja obgryzę z nerwów paznokcie po same łokcie w oczekiwaniu na reakcję!

Okladka2
Okładkę chyba widzieliście? Dziś trochę o tym, co w środku!

Latem zeszłego roku tańczyłam z radości, bo wydawnictwo zatwierdziło pierwszy zarys książki i próbki tekstów. We wrześniu podpisałam umowę i… przez kolejne pół roku boksowałam się ze swoimi wątpliwościami zaciekle i desperacko. Głosy w mojej głowie nie dawały spokojnie pisać, a obawa, która nieśmiało szarpała za rękaw – że zdecydowanie łatwiej i piękniej się marzy niż marzenia realizuje – przestała być dyskretna i szarpała mną jak konwulsje.

Were Having A Sale 5

Czy nie rozczaruję? Czy rozbawię? Czy konwencja się przyjmie? Czy ludzie dostrzegą to, co chciałam powiedzieć? Czy kupią? Co dalej? Co jeśli się okaże, że NIE UMIEM PISAĆ?!? Czułam się jak żałosna gwiazdeczka latynoamerykańskiego tasiemca! Sama byłam dla siebie największym hejterem – no bo co Ty takiego dziewuszko przeżyłaś, ażeby o tym pisać i mieć czelność wydawać? Odpowiadam to, co odpowiedziałam sobie bezczelnie i pisanie ruszyło z kopyta.

Were Having A Sale 1

“Mam Wątpliwość” to podróż po 14 rozdziałach-przystankach, do których docierałam napakowana określonymi oczekiwaniami wobec przebiegu zdarzeń. W książce wracam do historii i historyjek z przeszłości, ale nie po to, by brendzlować się sobą, a pokazać, że… Wszystkie,a raczej większość oczekiwań okazywała się o kant dupy rozbić. Rzeczywistość zmiatała je z powierzchni ziemi, pozostawiając mnie – nagą, żałosną i ośmieszoną. I byłabym umarła ze zdziwienia i strachu, gdyby nie wrodzone poczucie humoru i czujność.

Wracam do tego, co w moim życiu okazywało się “niezgodne z zamówieniem” – opowiadam o urodzie, pieniądzach, rodzicielstwie – z jajem i przymrużeniem oka, tak, by (mam nadzieję) już samo żonglowanie słowem i zabawy językiem sprawiły Wam radochę i wywołały uśmiech.

PO CO?

Bo przez większość życia umniejszałam swoim uczuciom i przeżyciom biczując się przekonaniem, że to jacyś mistyczni inni przeżywają coś naprawdę wielkiego, ważnego i godnego odnotowania. Bo uważałam, że jestem jakimś wadliwym egzemplarzem, skoro w momencie w którym wszyscy z ekscytacją opowiadają o fajerwerkach i ekscytacji, ja czuję, że dostanę sraczki ze strachu, a konfetti zamiast cieszyć, wpada mi do oka, ja się potykam i zaliczam glebę.

Were Having A Sale 4

Dla kogo ta książka?

Pisałam ją z myślą o mojej córce z nadzieją, że może sięgnie po nią w okresie dojrzewania i wcześniej, niż mama, poluzuje gacie i może przestanie się zadręczać (cudzymi) oczekiwaniami wobec tego, co ją czeka. Albo przynajmniej stwierdzi, że matka ma cudowne poczucie humoru :)
Pisałam dla swoich rówieśnic, którym brakuje w książkach narracji bliższej ich perspektywie – tych, które już dorosły, ale absolutnie nie ogarniają tej dorosłej kuwety.
I dla pań, które etapy o których opowiadam, mają dawno za sobą, by odgrzebały własne wspomnienia, wróciły do nich i, mam nadzieję, przyznały, że może nie obsypał ich wtedy brokat i nikt nie bił braw, ale jednak na swój sposób też było spoko.

Chciałabym, żebyście wróciły do wspomnień, kiedy to znalazłyście w szufladzie ojca film porno, chłopak pierwszy raz odpiął Wam stanik i nagle się okazało, że powtarzane “zrozumiesz, jak dorośniesz”, mimo kolejnej dekady na koncie, ni chuja nie jest zrozumiałe . Do chwili, kiedy zaczęłyście się orientować, że ktoś Was wrabia i nie tak miało być. Pośmiały się ze swoich nieudolnych walk o piękno, pieniądze i to mistyczne, tak rzekomo łatwe do osiągnięcia, spokój i szczęście.

I spojrzały na siebie – właśnie takie – niedoskonałe, nie raz rozczarowane, zdziwione, zdezorientowane i bezradne – z dystansem i uśmiechem. Wchodzicie w to?

Zapraszam do Radomskiego autobusu. Weźcie czipsy na drogę, picie, żelki, koszulkę na zmianę, bo jeśli podróż Was kusi, to pewnie jak ja, przy pierwszym ruchu ręką uwalicie koszulkę powietrzem i wodą. Zapnijcie pasy bezpieczeństwa i odepnijcie paski w gaciach.

Nie mogę zapewnić, że książka w całości Was zachwyci, megalomania, narcyzm i nadmierna pewność siebie są mi obce jak prasowanie. Mogę napisać, że mam ogromną nadzieję, iż się uśmiejecie.

Książka w przedsprzedaży dostępna na stronie EMPIK, gdzie dzięki Wam pnie się jak szalona w górę na liście TOP sprzedaży – BEZPOŚREDNI LINK

A także na stronie wydawnictwa Wielka Litera, pod skrzydłami którego wydaję – KLIKNIJ TUTAJ

Wkrótce książka powinna być dostępna także w innych księgarniach, w których zwykle robicie zakupy – jeśli zależy Wam na konkretnym miejscu, to poczekajcie do czerwca, dla mnie liczy się sam fakt, że ją zamówicie, miejsce ma drugorzędne znaczenie.

Jako autor mam z egzemplarza kilkanaście procent zysku – łatwo się domyśleć, że nie pisałam dla pieniędzy. Chodziło o marzenie, o ofiarowanie Wam po 10 latach w sieci czegoś bardziej namacalnego niż tekst na blogu, a nade wszystko o… możliwość spotkania z Wami w Empikach.

To ostatnie, ku mojej ogromnej rozpaczy, jest na razie niemożliwe. Niemniej jednak mam nadzieję, że skoro ja nie mogę Was na razie zaprosić na spotkanie w realu, to jednak Wy zaprosicie “Mam Wątpliwość” do siebie i w ten sposób zabierzecie mnie ze sobą na wakacje, wycieczkę tramwajem, spacer czy dostąpię zaszczytu wygrania z serialem na Netflixie lub sennością.

Wysyłka książek nastąpi po 1 lipca – to ukłon w stronę księgarń, które z racji pandemii nie mogą funkcjonować normalnie i wyraz nadziei, że do lipca sytuacja się ustabilizuje.

Książka będzie dostępna w formie e-booka, a lada dzień nagrywam AUDIOBOOKA – bardzo się cieszę, że to mój głos przedstawi Wam “Mam Wątpliwość”!

Dajcie znać w komentarzach, jak podobają się Wam cytaty, bo oczekiwanie na premierę stresuje mnie okrutnie i nie mogę się doczekać Waszych recenzji.

No i po burzliwym okresie pisania wkraczam na nowy poziom tej pięknej przygody i sama jestem ciekawa czym mnie zaskoczy i zachwyci, a czym wychłosta i jakie przekonanie zaora. Będę meldować :) „Mam Wątpliwość” – Przystanek 9 – – „Kiedy dziewczynka odkrywa, że nie może być grzeczna”

Were Having A Sale 3
181 komentarzy
  1. Że Ty nie umiesz pisać i, że nie jesteś dobra pisarka?? 🤪😄 Co za bzdury!! Jak myślisz po co tyle tysięcy ludzi Cie codzień ogląda, codzień wypatruje nowego stories, codzień jakiegoś filmiku przez którego że śmichu posikamy się w gacie 😄🤪 kilka lat temu odkryłam “coś” co zwie się sapioseksualnosc… Zawsze myślałam, że działa to tylko w stosunku do facetów, ale jak tylko wpadłam na Twój profil brnąc w kolejnym epizodzie deprechy, wiedziałam, że zostanę 💓 książka kupiona tydzień temu, czekam z niecierpliwością 🥰👍

    1. Dzięki za zaufanie. Za pokorę nie przepraszam. Czytałam kilka takich hucznie zapowiadanych “dzieł” – wolę przepraszać za pokorę niż za ksiażkę :D

  2. Książka już dawno zamówiona…nie mogę się doczekać aż będzie u mnie😊😃a że jestem ksiazkoholiczką tym bardziej, a że Ciebie uwielbiam to juz w ogóle😘❤pozdrawiam

  3. Już nie mogę się doczekać książki, uwielbiam Twoje poczucie humoru, zajebisty dystans do życia. Dajesz pozytywnego kopa do życia 😁😄😘

  4. Będzie sztos, książka to przecież nie tylko zawarte w niej słowa( o które tak czy inaczej w twoim przypadku nie ma się co martwić, że będą adekwatne do sytuacji). A te urywki robią dużego ” smaka”. Na przeciw twojego wielkiego motto- ja nie mam wątpliwości,że to będzie ogień!
    Cudownie, że realizujesz marzenia.
    Pozdrówki z Gdańska!

  5. Muszę ją mieć! 6stego lipca kończę 30 lat 🙈 Dzięki Twojej książce będzie mi łatwiej 😅 Pozdrawiam Cię serdecznie.

  6. Jak dorosnę, chce być jak Radomska. Dzięki za wszystko Olinku! Ps. Czekam na audiobook, to będzie sztos!

  7. Książkę zakupiłam pierwszego dnia. Wymagało to miliona odświeżeń strony ale się udało. Czekam ogromnie. A kiedy już przeczytam, będzie stała na półce obok książki Nosowskiej, bo czuję że będzie jej tam jak w domu. I dodam, że jako czytelniczka jestem dumna! Ogromne gratulacje!

  8. Zwlekałam z kupnem książki. Kupiła mnie Pani tym wpisem. Teraz wiem, że czas “zabrać” do siebie, książkę wiszącą w koszyku. Proszę wybaczyć, ale… kocham za pisownie, styl i te pięknie stawiane przecinki. <3

  9. Hej książka kupiona od razu 😀czekam na 1 lipca. Zrobiłam sobie sama prezent z okazji dnia matki 😄pozdrawiam, podziwiam, uwielbiam i ale dużo ciepłych myśli 💜

  10. Zamówiłam i czekam na książkę z niecierpliwością. Jesteś mega pozytywną babeczką oby więcej takich zwariowanych i pozytywnych ludzi jak Ty.

  11. Zanęcona kupiłam. Zmolestowana przeczytałam urywki. A teraz radź sobie człowieku sam do pierwszego lipca. Dzięki Olinek😂😂😂 6 lipca mam urodziny wiec będzie prezent jak znalazł. W listopadzie imieniny wiec może zacznij już pisać drugą część?👍😀

  12. Książka zamówiona i jestem pewna że będę sika ze śmiechu i wzruszenia i pochłonę w jedną noc niczym książki Paulo Coelho za dawnych lat…. Bez porównania oczywiście bo to zupełnie inny wymiar literatury 😉 ale myślę że czas czytania będę miała podobny 😉 w każdym razie wszystko na to wskazuje i nie mogę się już doczekać. Rezerwuje noc i wino na tą książkę 😁♥️

  13. Ani przez chwilę nie żałuję,że zamówiłam książkę,a teraz kiedy to przeczytalam wiem,że warto ….wspaniale piszesz,bardzo lubię jak operujesz językiem,do tego twój humor…naprawde nie mogę doczekać się kiedy będę miała ja w ręku.Serdecznie pozdrawiam i nie stresuj się już będzie dobrze:)

  14. I dołożyłas do pieca. Teraz to jeszcze trudniej będzie się czekało za książka zgodnie z zasadą apetyt rośnie w miarę jedzenia 😀

  15. Po samym wpisie można wnioskować, że będzie to też książka do języka polskiego i człowiek jakichś nowych słów się nauczy 😂😂 czekam i gratuluje mocno 🥰

  16. Nie powinnam była tego czytać i niestety nie przeczytam więcej takich urywków. Dlaczego? Bo kurna siedzę i rwę włosy że tak długo trzeba czekać na całość :P

  17. Pisałam już do Ciebie na insta, że nie mogę się doczekać audiobooka. A po tych fragmentach to już obgryzam paznokcie i nie mogę się jeszcze mocniej doczekać aż będzie i będę mogła zostać zabrana w podróż i (oby jak najczęściej) śmiechać pod nosem <3

  18. zamówiłam książkę i e-booka, czekam z niecierpliwością na 01.07 z kilkoma parami rajtek na zmianę. Bardzo dobry opis wszystkiego czyli książki, obaw, myśli i emocji…

  19. Uwielbiam Twój sarkazm, pazur i że nie boisz się powiedzieć co Cię boli i wkurza w mniej lub bardziej dosadny sposób. Tego mi trzeba. Twoje wpisy i relacje podnoszą mnie na duchu :) Gratuluję książki! Czekam na nią z niecierpliwością, cytaty podsyciły apetyt! Na pewno dam znać jak mi smakuję – choć czuję, że będzie dobrze. Wszystkiego dobrego!

  20. Po tych fragmentach to już tym bardziej nie mogę się doczekać kiedy przeczytam całość. ☺☺☺ a do lipca jeszcze daleko 😕 czekam z niecierpliwością ☺😘

  21. To i ja zostawię tutaj kawałek siebie. Jest sztos,rewelka, ogień i nie wiem co jeszcze… wszystko naraz i wszystko osobno! Cudne i prawdziwe jak Ty Olinku… Mnie tylko zastanawia jedno-how on Earth zdobędę autograf :-*
    A tymczasem czekam na lipiec. Zrobię sobie teraz już, urodzinowy prezent na lipcowe urodziny :-)

    1. mam nadzieję, że w końcu się to uspokoi, a Wam zapał do spotkań nie minie.Naprawdę mam. JA KURWA PO TO WYDAWAŁAM!!!!

  22. No i teraz to na milion milionów procent wiem, że ta książka będzie ekstra prezentem!!! 😍😁 Jakby, w ogóle w to nie wątpiłam, jak zamawiałam, ale po tym co tu wrzuciłaś, to jakby już wiem, że to jest to 💪

  23. SUPER !! Tak się cieszę i niecierpliwię aż w końcu wezmę do rąk i przeczytam !! Najbardziej czekam na 9 rozdział !!
    Trzymam kciuki i wiem jak było ciężko, bo przeżywałam każde wspomnienie na insta o tym przedsięwzięciu !!
    Kocham Olinka taką jaka jest !! Trzymaj się ciepło, zdrowo i przede wszystkim spełniaj marzenia !!

  24. Książka już dawno zamówiona ;-) tylko się utwierdzam że warto choć w 100% potwierdzę jak wreszcie będę miała książkę w rękach… Czekam niecierpliwie! P.S. rocznik ’89 rządzi! 😂😅😉

  25. Ola, nawet kiedy opowiadasz o zelkach jestes mega rozbrajajaca. A ksiazka bedzie super z jajcem i bardzo radomska 😉 a bedzie taka , bo ty zawsze mialas talent to ubierania rzeczywostosc w zajebiste gacie 🙂 chociaz pamietam jak tepiowo w Tobie chec do dygresji 😉 i jestem mega szcesliwa ze sie udalo spelnoc marzenie 🙂 pozdrawiam!
    Ps. Kurcze nie udalo mi sie zrealizowac spotkania z toba tak po prostu przy piwie, a teraz bedzie to wrecz niemożliwe, stalas sie Gwiazda 😀
    Pozdrawiami zycze wszystkiego najlepszego 🎉

  26. Zapowiada się świetnie…chociaż szczerze, powiem Ci że żałuje przeczytania fragmentów…teraz to już ni chuja do lipca nie wytrzymam ;)

  27. Olinek, oglądam cie od czasu dwóch dyszek, książkę chciałam zamówić dla siebie a tymczasem, zamówię sobie, mamie, teściowej, dziewczynie szwagra i przyjaciółce. Trzymam mocno kciuki i kibicuje. Wszystkiego dobrego !!!

  28. Radomska, nawet jak w środku książki będzie notatnik w trzy linie, to ja się będę cieszyć, że to od Ciebie, bo Cię kuźwa szanuję, a Ty sobie zarobisz te kilkanaście procebt. Ja i tak zawsze rechocze z Twoich tekstów pisanych czy mówionych, więc wzięłam w ciemno. Kocham Cię, Babo!

  29. Olinku doczekać się nie mogę wysyłki książki! Jak zawsze zaciekawiłaś i skłoniłaś do refleksji, ale i przytych kilku fragmentach rozbawiłaś! Cała Ty, czyli życiowa i prawdziwa kobieta 🙂 kochana sądzę, że żaden serial na Netflixie nie wygra z Twoja książka

  30. “I wanna be you too” 😘💖❤️ czekam na wersję audio. Pani z mięsnego jadąc busem nad morze też. 💗💗💖😘

  31. Zamówiłam książkę rankiem, kiedy na stories powiedziałaś, że przedsprzedaż ruszyła. Choć poznałam Cię już troszeczkę i wiem, że każdy autor ma coś na myśli to bez wahania kliknęłam BLIKA żeby się po prostu pośmiać, a jeśli mnie też wzruszysz (na co się zapowiada) to będzie już wartość dodana. Bloga czyta się genialnie, cytaty robią apetyt na więcej. Lipcu, przybywają!

  32. To będzie pierwsza książka, którą kupię w ciemno od osoby “z Instagrama” i w ogóle się nie martwię czy mi się spodoba czy nie. Po prostu ciesze się, że Pani wydała tę książkę i spełniła marzenie! Mocno dopinguję,

    wierna fanka ;)

  33. To będzie sztos! Nie mam wątpliwości! 🥰 Ale….zamówię po 1 czerwca gdy nadejdzie ONA* Obiecuję!

    *wypłata

  34. Czekam na tą książkę bardziej niż na zbawienie lub na lepsze jutro 👍😘 Serdecznie gratuluję talentu i luźnej gumy w gaciach 😉💝

  35. Przeczytałam i sobie poszlam 🤣 zapominając, że można przecież zostawić komentarz, ja głupia, dobrze, że Olinku nagrałaś storis, dla tych mnie inteligentnych 🤪 więc zapowiada się super 😊 Lubie takie opowiastki “z życia” wzięte 🙃 Czekam z niecierpliwością, na Twoja książkę 🤗😘

  36. Już nie mogę się doczekać aż poczytam o Twoich życiowych wątpliwościach. Oprócz oczywistego dobrego humoru szukam jakiegoś drogowskazu, bo właśnie jestem na rozdrożu życiowym. Całe życie się zastanawiam co wypada, co ludzie powiedzą, co mogę zrobić dla innych. I teraz się rypło. Więc czekam ochoczo na otuchę i jestem przekonana, że się nie zawiodę. Już przedsmak daje do myślenia. Can’t wait!!!

  37. Ja się obawiam,że nie tylko się uśmieje,ale tez mocno popłacze na tej książce. Jedno jest pewne- nie mogłam się doczekać kilka dni temu,a teraz to już przebieram nóżkami z niecierpliwości! To będzie cudowne! ❤️

  38. Mi wystarczy te kilka zdan. Utwierdzilam.sie w przekinaniu ze to bedzie sztos!!
    Czuje ze ktos wkoncu napisal ksiazke o mnie, moim dziecinstwie, dorastaniu i to co so tej pory wydawalo mi sie , ze mnie spotkala jakas ,,patologia” to chyba wiekszosc miala podobnie…🤦‍♂️🙉

  39. Odkąd urodziłam dzieci czytanie książek niestety zeszło na dalszy plan. W ciągu dnia mnóstwo zajęć, wieczorem zmęczenie… Ale Twoja książkę Kochana już nie mogę się doczekać aż zacznę czytać! Już wiem, że wciągnie mnie bez pamięci!

  40. Sprawiłam sobie w prezencie urodzinowym, chociaż dotrze po urodzinach. Czytam Cię od 7 lat i kupowałam w ciemno, będąc pewna, że są to dobrze wydane pieniądze 😉♥️

  41. Hej Olinku a ja czekam na ebooka i jak tylko się pojawi to obiecuję że w tym samym momencie go kupię uwielbiam Twoje poczucie humoru i pozytywne podejście do życia więc na pewno się nie rozczaruję ściskam mocno i pozdrawiam serdecznie

  42. Teraz jeszcze bardziej tupię nogami i gdybym mogła przewinęłabym kalendarz na lipiec!
    Domawiam więcej egzemplarzy! Dziękuję ❤

  43. Książka zamówiona i cierpliwie czekam 😂 stary książkę i przeżył i nawet zapłacił , ale gorzej z warkoczykami 😂 a co zamarzyly mi sie 😂 stwierdził, ze zabiera mi Internet 😂😂 chyba muzyka z rana i moje wygibasy to już za duzo 😂

  44. Już po kilku zdaniach pierwszego fragmentu na mojej twarzy pojawił się uśmiech i nie schodzi do teraz! Przy każdej opisywanej sytuacji robiłam pauzę i nagle…”kurde, faktycznie tak bylo, ile paczek czipsów byłam w stanie kupić za 2 złote, no spokojnie ze 4! ” Przy Twojej pierwszej ankiecie na instagramie zaznaczyłam, że nie kupię książki ( po prostu wolę je wypożyczać), ale widząc Twoją ekscytację na story byłam jedną z pierwszych osób, która ją zakupiła i szczerze, to nie mogę się doczekać. Także Olinek luzuj majty, nie ma czym się stresować, ta książka to będzie hit! 🤣

  45. A ja nie mam wątpliwości, że „Mam wątpliwości” będzie zakupem jednym z najlepszych w tym burzliwym roku! Czekam z utęsknieniem aż będę mogła zatopić się w druku z Twoimi słowami! 😊
    I oczywiście udostępniam dalej! ❤️

  46. Olinku! Zamawiając książkę pierwszego dnia przedsprzedaży rozpoczęłam okres nerwowego przebierania nóżkami, ktory to potrwa do lipca! A że lipiec to miesiac moich urodzin to Twoja książka będzie zdecydowanie najlepszym prezentem jaki moglam sobie sprawic! I juz za ten prezent Olinku dziękuję 😍 Poczucie humoru jakich mało, jezyk ostry jak brzytwa i anegdoty które zapadaja w pamięci to jest too!! 💖 Ps. Dorosła kuweta to moje nowe ulubione określenie mojego 27 letniego żywota 😂🙈

  47. Kupię choćby tam miałby być Twój planer :) a po oglądaniu Ciebie,słuchaniu podcastów wiem , że to książka dla mnie i moich prawie dorosłych córek na wakacje ♥️

  48. Zamówiłam książkę do dziś czekałam ze zniecierpliwieniem kiedy minie ten czas i będę mogła ja przeczytać…… Dziś przeczytałam Twój wpis i szczerze mówiąc to jeszcze bardziej na nią czekam
    Uwielbiam Ciebie i Twoje poczucie humoru. ❤️❤️❤️❤️
    Skreślam dni w kalendarzu w oczekiwaniu na książkę i mam nadzieje ze korona się uspokoi na tyle by odbyły się spotkania autorskie 😘😘😘😘
    Zmieniłaś moje życie bo dzięki Tobie uwierzyłam w siebie i tez idę po swoje ❤️

  49. Dziewczyno pisz i nie przestawaj! Cytaty są cudowne! Czekam na książkę niecierpliwie ☺️ najpierw przeczytam ją ja a potem moja dwudziestoletnia córka ☺️

  50. Zamówiłam dwie, właśnie dlatego jaka jesteś, jak patrzysz na świat. I nie potrzebne były do tego cytaty 😉 No ale jak już są, to Ci powiem…. Są genialne, potwierdzają właśnie to, czego każdy z nas się spodziewa w tej książce!!! Już nie mogę się doczekać 😍😍😍

  51. Kupiłam zaraz w pierwszy dzień. Czekam przebierając nogami. Uwielbiam Cię za wszystko, a najbardziej za to, że przy Tobie zrozumiałam, że nie jestem sama ze swoimi wątpliwościami. Jesteśmy w tym wszystkie 😉

  52. Już zamówiłem dwie, dla siebie jedną i drugą dla przyjaciółki. Bo… jestem pewny ( a po przeczytaniu tego wpisu) nie „mam wątpliwość”i, że to będzie życiowa petarda!!! Obserwuję Panią od niedawna, można powiedzieć, że znalazłem się tutaj podczas koronarzeczywistości i dzięki temu było mi łatwiej przeżyć te emocje 😪 wpadałem po chwilę uśmiechu a często po chwilę refleksji, wzruszeń. Często wybucham śmiechem oglądając instastory, a często pochylam się i zastanawiam nad tym co Pani mówi i chyba… jest mi lżej, po tym co tutaj słyszę, widzę, a widać wielkie szczęście, miłość i NORMALNOŚĆ, gorsze dni, codzienność, przecież to wszystko to też nasza codzienność, nie zawsze obsypana brokatem, fajnie było tutaj trafić, jeszcze fajniej będzie przeczytać tę książkę. Mam 20 lat, nie dużo. Kupuje te książkę, bo kupiłem Pani autentyczność. Kupuję, bo chce zobaczyć ten okres z innej perspektywy. Kim to ja miałem nie być w wieku 20 lat 🤦🏻‍♂️😪 napewno kimś innym niż mi wyszło, ale czy to źle? Napewno miałem inaczej wyglądać 😂 ale takie obcowanie w rzeczywistości ludzi, którzy nie polewają wszystkiego lukrem mi pomaga, dlatego doceniam taką działalność. Książki nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że te życiowe przystanki, które przede mną, będą łatwiejsze po tej lekturze! Ściskam mocno, z całego serca kibicuję i…. czekam na autograf, bo jeśli tylko będę mógł, zjawie się na spotkaniu autorskim i nie wyjdę bez niego. Dziękuję i gratuluję, jakoś tak łatwiej myśleć o swoich marzeniach widząc, że można i ile sprawia to uśmiechu! Do zobaczenia ❤️

  53. Jezu! Kobieto! Weź coś wymyśl! Gdzie to do lipca czekać!? Jak żyć? Do lipca? Jak żyć ja się pytam? A serio- TO BĘDĄ NAJLEPIEJ ZAINWESTOWANE PIENIĄDZE PRZEZE MNIE! i przez wielu innych 😃

  54. Pani Aleksandro brawo!👏👏👏👏
    Książka wspaniała z pewnością jak Pani!😍
    Moc gorących pozdrowień z zapłakanego deszczem Wrocławia 😍😍😍 Cytaty super.Ile Pani pamięta z dzieciństwa i jak cudnie woskowa ubiera te wspomnienia😍

  55. Radomska! Ty w końcu w siebie uwierz! Ja wierzę w Ciebie od dawna!
    P.S. nigdy na żadną książkę nie czekałam tak, jak na Twoją. Jestem pewna, że się nie zawiodę 😘

  56. Jestem jedną z tych które już zamówiły Twoją książkę,!
    Gdzieś z tyłu głowy mialam że ryzykuje… Bo w końcu nie ma jeszcze opini na jej temat, a co jesli okaże sie “kichą” ….😉
    Ale nie ja Ci zaufałam w pewien sposób i już teraz wiem mimo że dalej nie ma opini bo nikt jej czytal… Wiem że sie nie rozczaruje, czuję że to będzie super ksiażka!
    I już nie mogę sie doczekać kiedy będę miała zaszczyt ją mieć w rękach i móc ja przeczytać! ❤️
    Ps. Nikomu jeszcze nie napisałam tak długiego komentarza!
    Pozdrawiam!

  57. Olinku jesteś mega zajebista 😁 Jesteś sobą i nigdy się nie zmieniaj uwielbiam Cię słuchać. Za chwilę zamawiam książkę akurat na urodzinki będę miała super prezent 😘😘😘

  58. Ola, właśnie zamawiałam książki w empiku – sztuk kilka dla najbliższych mi kobiet, bo ślepo ufam, że będą idealnym prezentem zarówno dla mojej mamy, babci, jak i przyjaciółki wkraczającej w macierzyństwo. I dla mnie też, chociaż do żadnej konkretnej kategorii się nie zaliczam. Ale do brzegu – czy widziałaś na którym miejscu już jest Twoja książka w TOP empiku?!?!? Wiem, że tutaj na pewno przeczytasz mój komentarz – jaram się razem z Tobą! I jak już będzie ta możliwość to czekam z niecierpliwością na spotkanie autorskie.