Drogi Mikołaju! Jeśli szukasz w naszym domu grzecznej dziewczynki pragniemy Cię uprzedzić, że szkoda fatygi. Po dogłębnym przyjrzeniu się wymaganym kryteriom oficjalnie zrzekamy się uczestnictwa w plebiscycie na najbardziej posłusznego i bezproblemowego…
Książkowy przykład ekstrawertyczki, która pisze, bo musi, inaczej się udusi. Zupełnie i na śmierć. Z sarkazmu, refleksji, obserwacji lepi teksty jak ciasteczka i okrasza je słodkim lukrem z czarnego poczucia humoru albo gorzkim podsumowaniem. Pisała blogi na długo przed tym, zanim stało się to modne. Poza blogowaniem, zajmuje się mężem i błaganiem córki o sen.