No musicie wybaczyć, że znów poruszam tematykę parentingową, nic nie poradzę, że tak mi ryje głowę. Mogłabym kpić z pracy, ale tam mi płacą i w sumie doceniają, że jestem :)
Mam nadzieję, że uśmiech rozjaśni Wasze pysie przed poniedziałkiem lub też wypalenie sobie oczu wodą święconą po obejrzeniu przyniesie oczyszczający skutek! Jak zawsze czekam na Wasze reakcje, a za udostępnienia LINKU DO BLOGA/WPISU odwdzięczam się kryształowymi łzami wdzięczności!

PRZYPOMINAM O  DARMOWEJ APLIKACJI, KTÓRA POZWOLI BYĆ WAM NA BIEŻĄCO Z TYM, CO DZIEJE SIĘ NA BLOGU, BEZ MOJEGO MARUDZENIA :)

48 komentarzy
  1. Ejj! Z tymi gaćmi coś jest na rzeczy! Odkąd urodziłam, wśród mojej bielizny królują wygodne, bawełniane, aseksowne gacie 😂😂😂 Jak sobie teraz pomyślę, że nosiłam kiedyś stringi i ten wiecznie wrzynający się pasek między pośladami to mnie ciary przechodzą. A czułam się wtedy taaaaaaaaka SEXI 😂

  2. Ja noszę koszulkę z napisem “jutro będzie futro” albo “srutututu”- odzwierciedla to moje samopoczucie po nocnych eskapadach mojego dziecka! Pozdrawiam! ;)

  3. Lubię takie niegrzeczne 😜 Rrrrrrr…. Nie jest ze mną jeszcze tak zle na szczęście choć czasem mam wrażenie ze dopiero mi się wkręci rodzicielstwo 😜 👍 Olinek sztos jak zawsze 👍

  4. Hahahaha! Rewelacja! Ja jestem na początku rodzicielskiej drogi i wielkie dziękuję! za wskazanie dróg, którymi mam nie podążać! Senkju Radomska :)
    Fajny montaż- serio serio! Czasami dzwięk rozjeżdżał się z obrazem, ale ogólnie bardzo na plus. Brawo Rybie Oko :)
    Chcę wincej wincej!

  5. Ekstra 😂😂😂 czy wygodne bawełniana gacie przejdą przy jeszcze niespełna rocznym dziecku??? 🤔 Jestem usprawiedliwiona ?😆😉🤣

  6. Oglądam vloga… mąż leży obok, słyszy Twój głos i też się zainteresował… oglądamy oglądamy – dochodzi moment okrutnej prawdy o minionkach na koszulce w wielki 30 lat – po czym mój mąż wybucha szyderczym śmiechem i ze znaczącym spojrzeniem wskazuje na moją piżamę !! Oczywoscie w minionki !!! 😁✌

    Pozdro 600 Olinku ! 😘

  7. Eeejjjj ja mam mnóstwo koszulek z minionkami. I z superbohaterami. I z Harrego Pottera. I kurtke w rożki lodowe. Mam 34 lata…. chyba zaczne sie martwić 🤪🤪🤪

  8. Mam znajomą która grzeje piżamkę przed snem swojemu synowi i codziennie rano powtarza mu ze go kocha i jaki jest wspaniał(chłopiec ma 5 lat), chyba podeśle jej link do tego filmu 😱

  9. Kurcze, co za VLOG co za montaż i efekty WOOOW, z tą bluzką z Minionkiem, to mnie otrzeźwiłaś. Mam jedną w szafie, jak ją założę raz w roku, to święto, ale teraz już wiem, że jej miejsce jest w worku do oddania. Problem w tym, że wtedy z momentem przetransportowania jej do wora, muszę iść na zakupy :-( Mniejsza większość… u mnie rodzicielstwo nie wchodzi za mocno, jak na razie, w porę zauważyłam oznaki ;-) Nie mniej jednak trzeba się pilnować, bo różnie to w życiu bywa. Całuski :-*

  10. Ja się dałam tylko albo aż wkręcić w “fora dla mam” w necie i to chyba największa choroba mam XXI w ;) w pewnym momencie usłyszałam w głowie wyraźny głos “spie*dalaj”! I się wylogowalam i jestem zdrowsza. Wszystkie symptomy ustąpiły ;)

  11. Jestem mamą od 5 lat mężatką tez i gdy ostatnio szłam z mężem na ognisko do znajomych bez dziecka pierwszy raz my szliśmy do kogoś zawsze jak juz jest spotkanie ze znajomymi to oni przychodzą do nas bo mamy dziecko i tak było wygodniej . A gdy szliśmy do znajomych szliśmy za reke pierwszy raz chyba od 5 lat i cieszylismy się jak dzieci że czujemy się jak nastolatki bo idziemy za ręce i śmiejemy się bo to coś tak innego nowego .. dla zabawy dodam że ja matka mam 23 lata a mój mąż 27 . Wiec gdybym powiedziała mojej koleżance bez dzieci że w wieku 23 lat cieszyłam się 5 min spacerem za rękę z mężem stwierdziła by ze oszalałam. 😂Ale fakt jest że to było wspaniałe.

  12. Nie mam jeszcze dzieci, ale przynajmniej będę wiedziała na przyszłość gdzie jest granica. 😂 Pozamiatałaś Olinku. 🤘🤣

  13. Kurcze, to chyba pierwszy vlog Olinka, który mi się bardzo nie podobał, nie uśmiechnęłam się nawet ani razu.. bardzo denerwuje mnie montaż, “efekty specjalne”, muzyka w tle. Tęsknię za dawnymi vlogami. Całe szczęście, że story na instagramie są dalej mega śmieszne :D

  14. Niby śmieszne ale sama prawda! Sama mam 2 dzieci i gdy widzę jak zachowują sie niektóre matki to mam ochotę podejść, sprzedać im liścia i powiedzieć: Opamietajcię się! Dziecko w wieku 12 lat potrafi już sobie samo wytrzeć zasmarkany nos i jest na tyle duże że ma normalne części ciała a nie maleńkie jak noworodek więc mówienie do niego np. czy boli Cię brzusio? jest głupie, śmieszne i mega 👎

  15. Ok, super, jesteś genialna, i zgadza się, kilka symptomów mam, zdarzyło mi się powiedzieć coś w liczbie mnogiej jak byłam sama i faktycznie kiedyś kolysalam wózek sklepowy zamiast ten z dzieckiem 😂. Ale tak sobie myślę, że skoro tak dobrze znasz te wszystkie nasze symptomy, to może dlatego że sama też je masz ? 😂😂😂

  16. Hura! Nie jest ze mną tak źle! ;) Zebrania (zwłaszcza te szkolne ;) ) omijam szerokim łukiem, a niedawno wywaliłam piżamę z Puchatkiem! :D

  17. Jesteś super, uwielbiam Cię słuchać, ale te wstawki bardzo przeszkadzają, połowa z nich utrudnia zrozumienie co wtedy mówisz. Oglądam Cię od dawna i dużo lepiej oglądało się bez nich, mimo że ekstra mówisz, to przez to można odczuć irytację. Twoja osobowość robi robotę, nie potrzeba takich “ulepszeń”. Pozdrawiam ;-)

  18. Olinek!
    Filmik – sztos!
    Oczywiście, rodzicielstwo wchodzi za mocno nie wiadomo anwet kiedy. Pierwsza osoba liczby mnogiej – mój osobisty faworyt :D
    I muszę, no muszę absolutnie pogratulować montażu. Poprzednie filmiki były lekuchno przesadzone z efektami, teraz – re-we-la-cja!
    Tak trzymaj! :D

Napisz komentarz:

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.